Podejście dentystów do najmłodszych pacjentów

Każdy z nas był kiedyś dzieckiem i zapewne wszyscy przechodziliśmy przez pierwszą wizytę u dentysty. Nie było łatwo, strach zawsze sprawia, iż trudno jest myśleć o czymkolwiek innym. Rodzice jedno, a dzieci zaś drugie. Nie wszyscy wiedzą jak przekonać swoje dziecko do wizyty w gabinecie dentystycznym. Warto jednak podkreślić, że wiele zależy również od samego dentysty. Czasem można natrafić na takiego, który ma wręcz profesjonalne podejście do najmłodszych pacjentów.

Odpowiednia rozmowa czyni cuda

Niekiedy tak naprawdę wystarczy tylko odpowiednia rozmowa, aby dzieci chętniej wstąpiły do gabinetu dentystycznego i usiadły na fotelu. Dentyści, którzy potrafią rozśmieszyć dziecko, a przede wszystkim uśmiechnąć się do nich, są odbierani pozytywnie przez najmłodszych. Każdy chyba wie, że dentysta, który jest bardzo poważny, nie zagada, nie uśmiechnie się, a ma minę wręcz sadysty, nie zrobi dobrego wrażenia na dorosłych, a co dopiero mówić o dzieciach. Na szczęście obecnie gabinety dentystyczne są profesjonalnie wyposażone, również z myślą o dzieciach.

Dla nich są zabawki w poczekalni, gdzie dzieci nie myślą o leczeniu, a tylko o zabawie. Poza tym sami dentyści tworzą w gabinecie przyjemną i typowo dziecinną atmosferę. Wówczas dzieci wiedzą co się dzieje, nie siedzą na fotelu w strachu. „Najlepszymi dentystami dla dzieci są ci, którzy sami mają dzieci. Wówczas wiedzą jak rozmawiać z nimi i mają doświadczenie.” – mówi Agnieszka Florczak, chirurg stomatolog w Krakowie. W końcu na pewno też swoje namawiali nie raz do przeglądu zębów, a może nawet do leczenia.

Czy warto zmuszać dziecko do wizyty

Niektórzy rodzice na siłę zabierają dzieci do dentysty. Wówczas te w strachu i płaczu siadają na fotelu u dentysty, który jest albo przyjazny dzieciom, albo też nie. Nie wolno zmuszać dzieci, a trzeba im tłumaczyć tę konieczność, opowiadać o wizycie, tłumaczyć co będzie robione, jak będzie wyglądała wizyta. Poza tym warto by rodzice poszukali dentysty, który ma podejście do dzieci, zamiast zabierać dziecko do kogoś, kto jest nieprzyjemny nawet dla dorosłych. Nie wolno zrażać dziecka.

Odpowiedz